CO TO ZNACZY WIERZYĆ?

CO TO ZNACZY WIERZYĆ?

Co oznacza słowo wiara. Czy jest ściśle związane z religią, wyznaniem. A może wiara to to coś głębszego. Coś co wykracza ponad jakiekolwiek wspólnoty. Coś co nadaje sens życiu, co motywuje, uskrzydla i daje spokój ducha. Przeczytaj!

Większość nie potrafi wierzyć, choć są też tacy, którzy mówią, że wierzą,
że możliwe jest wszystko, że możliwe jest uzdrowienie i to się dziej.
Prawdziwa wiara zaczyna się od czynu. Jeśli nie potrafisz uwierzyć, proś by
ten brak wiary został ci zabrany, poproś o pomoc wyższą instancję (Wszechświat, Stwórcę, Boga, swoje wewnętrzne JA). Nazwa nie ma znaczenia. 

Jak przejść do czynu? Jak to zrobić?

  • “Mój czyn to moja wiara, pełna, mocna, wypływająca prosto z serca. Więc wierzę”. 

Gdy uwierzysz, oddasz to wszystko co cię martwi, blokuje, spędza sen z powiek zaczyna się życie lżejsze, łatwiejsze. 

Gdy czujesz tę lekkość tzn., że przeszedłeś do czynu wiary. Wpojono ci a może sam sobie wpoiłeś pewne przekonania. One cię blokują, hamują, trzymają niczym w więzieniu, zabierając ci wdech. 

Uwierz, możesz być uzdrowionym, szczęśliwym i zadowolonym z życia człowiekiem. Jest pewna Siła, która może wszystko oczyścić, wszystkie obciążenia i cielesne i psychiczne. Ona wszystko porządkuje. Wystarczy tylko byś ją przyjmował, by Ona w tobie płynęła, by zaprowadziła w tobie porządek.

Zaufanie i otworzenie się na tę Siłę daje poczucie spokoju. Całkowita obecność, powiedzenie TAK chwili, w której jesteś jest sensem życia każdego człowieka. To może być łatwe lub trudne. Trudne, jeśli czujesz, że musisz wierzyć i myślisz, co robisz źle. Łatwe, jeśli wierzysz, że ta Siła jest po prostu tutaj i ona jest.
Każdy ma wolną wolę i może powiedzieć TAK. Są spawy, które tylko sami możemy zrobić. Nikt za nas ich nie zrobi. To zadanie każdego z nas osobna. 

Wierzyć oznacza powiedzieć TAK i niech się dzieje.
Kiedy jesteś skupiony na sobie i pozwalasz uzdrawiającej Sile płynąć
czujesz się lekko, czujesz się dobrze. Wtedy to wydarza się to, czego sobie
życzysz to, czego pragniesz i to, co w danym momencie jest dobre, na co jesteś gotowy, co pozwala ci poszerzyć swoje horyzonty, co w danej chwili jest najlepszą z możliwych opcji.


Umiejętność cieszenia się z chwili, w której się jest, jest niezwykłą umiejętnością, która daje spokój. Nawet wtedy, gdy boli cię ciało lub gdy zmagasz się z trudami ducha (myśli, emocje, uczucia). 

Wielu ludzi myśli kategoriami: “jak mogę cieszyć się z chwili, gdy dokucza mi ból, gdy zmagam się z niepłodnością, gdy jest mi smutno, gdy tak bardzo pragnę … Co to za brednie! Mam się  rozkoszować bólem?” 

 

Tak, właśnie tak. Kiedy w wierze i zaufaniu oddasz wszystko i pojawią się bóle, ciesz się, bo to oznacza jedno. Właśnie rozpoczął się proces oczyszczania i uzdrawiania. To jest powód, który świadczy o tym, że coś się zmienia, coś naprawia. Odpowiadasz sam za swoje życie, za to, co odczuwasz, co trzymasz kurczowo w sobie. Każdy z osobna decydujesz o tym czy pozwoli sobie to coś oddać, pozbyć się czegoś, czy potrafi skupić swoją uwagę na ciele i być zadowolonym z życia człowiekiem. 

Czy potrafisz uwierzyć ale tak na 100% bez żadnego ale … 

Uwierzyć, że zadzieje się coś co przybliży cię do rozwiązania sytuacji, w której akurat jesteś.

Wierzę i już. Ja to wiem, że wcześniej czy później znajdę miejsce zarobkowania, rozwiążą się problemy, z którymi się zmagam, będę zdrowy, życie stanie się lżejsze.

Pilnuj się abyś nie uległ mocy przyzwyczajenia! 

Moc przyzwyczajenia tzn., że mówisz, że wierzysz, ale tak naprawdę to tylko wypowiadasz to słowo.
A może pocieszasz się tylko tym słowem “wiara”, a w rzeczywistości nie
potrafisz wierzyć i uwierzyć. Nie przyjąłeś tego słowa “wiara” do serca.
Przytaczasz sucho słowo, ale nie przechodzisz do czynów.

Zrób to! 

W czynie zawarte jest wszystko. Działaj i rób. Czyń, pomóż sobie.
Czynić oznacza wierzyć. Zamiast pocieszać się słowem wiara zacznij
wierzyć a poczujesz lekkość, sprawczą moc. Twoja droga nie musi być
ciężka i trudna ona może stać się łatwiejsza i lżejsza. Sam decydujesz jak odbierasz życie. Czasem najłatwiejsze rzeczy są najtrudniejszymi a te najcięższe mogą okazać się najłatwiejszymi. Ta sytuacja, w której jesteś może być pewnego rodzaju trudnością, wyzwaniem do pokonania, pretekstem do pracy nad sobą, porywem do wzrostu.


Możesz zjeździć cały świat, możesz się badać, leczyć, przechodzić
operacje, wykonywać szereg zabiegów jedne po drugich, możesz przyjmować tony suplementów, leków, hormonów, eksperymentować i próbować różnych technik, ale jeśli w danym momencie nie jest ci coś dane, jeśli nie jesteś gotowy na przycięcie tego czegoś, jeśli masz w sobie błędy z przeszłości, blokujące przekonania, brakuje ci wiary to żadne pieniądze w tym nie pomogą.

Dodaj komentarz

Close Menu