CZYM KOBIETA KUSI MĘŻCZYZNĘ?

CZYM KOBIETA KUSI MĘŻCZYZNĘ?

Czujesz się samotnie, chcesz mieć przy sobie mężczyznę. Zakładasz mini, bluzkę z dekoldem, biust wypychasz do przodu, idziesz na dyskotekę, do pubu. Masz nadzieję, że uda ci się poderwać mężczyznę i choć na chwilę zapomnieć o samotności. Czy to rzeczywiście działa. Czy to na dłuższą metę się sparwdza.

Na początek warto sobie zadać pytanie jakiego mężczyznę chcesz przyciągnąć i po co. Czy chodzi ci o głębszą znajomośc, o relację, a  może chilowe podbudowanie się, chwilowa przyjemność i na tym zakończyć znajomość. Jak ze wszyskim w życiu, na początuk warto zdać sobie sprawę z tego czego potrzebujesz, czego chcesz doświadczyć, czego ci brakuje, jaką pustkę chcesz wypełnić, po co coś robisz, tak by nie było potem rozczariwań, płaczu i zgrzytu, a pozostało miłe doświadczenie. Pamiętaj, że mężczyzna różni się od kobiety.

Wielokrotnie obserwuje się kobiety, które idą potańczyć tylko po to, by się pobawić, zrelaksować, odprężyć. Znajomość z mężczyżczyną to tylko wypadkowa zdarzeń, niezamierzona nie przypadkowość przypadków. Przyciągnięcie osobowości. Są też kobiety uwypuklające swoje wdzięki i nie cieszą się męskim zainteresowaniem. 

A więc na poczatek zadaj sobie pytanie – czy chcesz przyciągnąć do siebie mężczyznę swoją fizycznością, a może pięknem wewnętrznym, wdziękiem, kobiecością, seksapilem, uśmiechem. 

 

CZYM KOBIETA KUSI MĘŻCZYZNĘ?

Co zatem jest ważniejsze strój, wdzięk, seksualność, kobiecość, urok wewnętrzny, a może wszystko po trochu. Może kobieta jest jak potrawa, którą należy właściwie “doprawić”. 

Ważny jest stan ducha chwili, potrzeba, poczucie, intuicja. Jakże mało zwraca się uwagę na intuicję, na pierwszą myśl, myśl niemal niezauważalną. Zobacz jak to jest gdy jesteś otwarta, możesz główkować się cały tydzień, co na siebie w danym dniu włożyć, a przychodzi moment, chwila, ten dzień i zakładasz zupełnie co innego, przychodzi myśl, potrzeba i wywraca do góry nogami pierwotne założenia. Prawa natury, jakże ważne a zapomniane, wyparte, niezgłębiane. O ile prościej, by się żyło, gdy człowiek przestrzegał praw natury, gdyby szedł za podszeptem siebie. 

  • Studium przypadku:

    Pewna kobieta szła na spotkanie i założyła naszyjnik, którego nigdy wcześniej nie zakładała. Nie zastanawiała się, wzięła go intuicyjnie i zawiesiła na szyi. Nie wiedziała dlaczego to zrobiła. Jak się później okazało, zrobiła to, by zwrócić na siebie uwagę. By dać początek szeregu nowych zdarzeń uwalniających ją z traum przeszłości. 

Trzeba pamiętać, że to co wkładasz na siebie wpływa na samopoczucie, na pewność siebie, na dzień i noc. Odzieżą emanujesz, odzież pochłania część myślowej emanacji. Noszona odzież przez dłuższy czas nasyca się pierwiastkami myślowymi. A każda myśl jest częścią jaźni. Stara odzież ma w sobie troski, zmartwienia, kaprysy. Nowa, właściwa danemu człowiekowi odzież oswobadza i czyni ducha świeżym, lekkim. Jest jak druga skóra, która może dać poczucie szczęścia w nowym wymiarze rzeczywistości.  

Połączenie aspektów odzieży wyrażającej osobowość, jej stan ducha, siebie, kobiecość i jej aspekty seksualności – (jakże często wypierana na rzecz męskości), seksapil i uśmiech, poczucie własnej wartości i pewności siebie, błysk w oku, bycie sobą, emanowanie wszechpojętą miłością jakże ważnymi są elementami układanki do pięknej relacji.   

Dodaj komentarz