JAK SEKS Z OBOWIĄZKU WPŁYWA NA KOBIECE CIAŁO?

JAK SEKS Z OBOWIĄZKU WPŁYWA NA KOBIECE CIAŁO?

Wchodzisz w akt seksualny, bo partner ma potrzebę, bo wymaga, bo awantura, bo chcesz spokoju, bo ..., tysiąc powodów, dla których to robisz. Ale czy wiesz jak to wpływa na twoje ciało. Przeczytaj!

Kobieta, która dla świętego spokoju wchodzi w akt seksualny niszczy siebie, niszczy swoją kobiecość, niszczy swoją seksualność. Taka kobieta niszczy się od środka. Taka kobieta dokonuje gwałtu na samej sobie. Taka kobieta oddala się od siebie. Taka kobieta z każdym samogwałtem oddala się od przeżywania prawdziwej rozkoszy, od doświadczania orgazmów i wytrysków. To potężne wykroczenie względem siebie, akt odrzucenia siebie, pogwałcenia swojego ciała. To droga do kobiecych problemów zdrowotnych.  

Mężczyzna, który doprowadza do takich sytuacji jest zwykłym zwierzęciem, które nie zasługuje na miano mężczyzny. On jest tylko zwierzęciem wyładowującym się na kobiecie. Mądry mężczyzna wie, że aby seks przynosił prawdziwą rozkosz, zadowolenia, zaspokojenie potrzebna jest w pełni gotowa kobieta. Kobieta, która jest w stanie dać mu pełnię seksualności, zdrowie, radość, witalność, wymianę. Po dzikim zwierzęcym seksie, w którym to tylko jedna strona czerpie rozładowanie, w którym kobieta leży jak kłoda, poza wyżyciem nic mężczyzna nie osiągnie, nic nie dostanie. 

Marny jest los takiego mężczyzny / zwierzęcia. 

Nikt nie jest własnością niczyją. I nikt nie ma prawa do zmuszania drugiego człowieka do aktu seksualnego. Po co udawać orgazmy, rozkosz. Przecież udawanie widać, je czuje się. Tylko ślepy mężczyzna tego nie widzi, nie czuje.

Prawdziwie uważny mężczyzna zrobi wszystko, by kobiecie było dobrze. 

Czy nie prościej jest po prostu porozmawiać z szacunkiem, zaufaniem? Czy nie prościej jest wyjść na przeciw wyzwaniom seksualnym i podążać za doświadczaniem rozkoszy? 

Jednak tu potrzebna jest chęć woli, potrzebne jest zgłębianie wiedzy, doświadczanie, testowanie, eksperymentowanie. Potrzebna jest nauka siebie, miłość do samego siebie. Czy ludzie są gotowi na to? Czy są gotowi na podjęcie działania, na sięgnięcie po pomocną dłoń?

 

Seks bez gotowości, bez rozkoszy, nie jest wart przeżywania. Wielka głębia płynie z dojrzałej seksualności z przeżywania swojej orgazmicznej natury. Wolności bycia sobą. Bycia “boginką” dla swojego kochanka, bycia “bogiem” dla swojej kochanki. 

Kobietą wolna seksualnie, otwarta, pełna miłości jest największym skarbem dla mężczyzny. Ona daje mu najpotężniejszy dar jaki może dać. Ona daje mu siebie. Następuje wymiana energetyczna, zasilanie się wzajemne. Następuje rozkosz i satysfakcja. Mężczyzna, który doświadczy takiej seksualności czuje się w pełni mężczyzną. To największy skarb dla mężczyzny.  

Dodaj komentarz