SEKS W AUCIE – POZNAJ POZYCJE

SEKS W AUCIE – POZNAJ POZYCJE

Myśl o seksie w samochodzie zapewne nie raz pojawiała się w twojej głowie. Smak, ciekawość przygody, ale ... Jeśli nigdy nie robiłaś tego w aucie, warto spróbować i wyrobić sobie własne zdanie. Sprawdź jakie pozycje preferowane są w samochodzie.

Seks w aucie jest inny niż w łóżku. Warto go przeżyć, by poznać czym jest, by poznać siebie.

W aucie działają inne bodźce. To inne miejsce, ograniczona przestrzeń i związane z nią ograniczone ruchy, ale też i… adrenalina, bo ktoś może was przyłapać,  albo wręcz przeciwnie osłabione libido, bo ktoś może zobaczyć.

Poczucie ryzyka przyspiesza krążenie krwi, głównie w dolnych partiach ciała i może wywołać silniejszą erekcję, zwiększyć wrażliwość łechtaczki. Ale może też dać poczucie dyskomfortu i osłabić doznania partnerów. Na intensywność doznań o czym trzeba pamiętać wpływa moment życiowy, stan psychiki, zdrowotny.

Wiele czynników decyduje o tym, czy seks w aucie dostarczy wielokrotnych orgazmów, uniesień, wytrysków.

Jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie, nie oznacza to, że za drugim nie wyjdzie. Warto próbować i ćwiczyć się w seksualności, w rozkoszy w zgodzie ze sobą i partnerem.

To poznawanie się.

Obserwacja własnego ciała jest kluczem do poznania siebie, do określenia co w życiu smakuje, a co nie, co się sprawdza a co nie. Żyjesz po to, by doświadczać, by poznawać, smakować życie. Oczywiście z poszanowaniem siebie i  drugiego człowieka.   

Seks w aucie dla niektórych może i nieprzyzwoity, ale jest warty doświadczenia.

Seks w aucie to na pewno przygoda, którą warto przeżyć. Ten, kto nie doświadczy, nie zna smaku, jest uboższy w doświadczenia życiowe.

Aby seks w samochodzie był udany warto otworzyć się na niego, wybrać przyjazne i ustronne miejsce, które napełnia chęcią zrobienia czegoś innego, czegoś co da zastrzyk adrenaliny, czegoś co da samopoznanie, co stworzy warunki do oddania się chwili. Takim miejscem może być np. leśna polana lub polna droga.

Dobrze jest unikać miejsc publicznych, by nie narazić się na niepotrzebne konsekwencje związane z zakłóceniem publicznego porządku. Seks w czasie jazdy samochodem, to też kiepski pomysł. Może źle się skończy. Brak uważności na drodze może doprowadzi do wypadku. Ale dotykanie partnera po jego męskości to co innego. Trochę poświntuszenia, dotykania doda podróży animuszu.

Pieszczoty w aucie. On prowadzi, ty dotykasz jego męskości, kusisz w sposób kontrolowany. W końcu on prowadzi auto i dba o komfort dodarcia do celu.  

 

Warto iść na spontana. Na poczucie chwili. Ale ważne jest również w tym wszystkich zachowanie zdrowego rozsądku. Chwila przyjemności może rodzi wiele konsekwencji. Warto o tym pamiętać. 

 

Seks w samochodzie. Czy rozbierać się, czy nie?
Oto jest pytanie.

Tyle ile trzeba, na resztę szkoda czasu. Zsunięte spodnie, podciągnięta koszulka, spódnica, luz w głowie i namiętność.   

Seks w aucie twarzą w twarz.

Przednie siedzenie za kierownicą, a może z tyłu. Wybierz co przemawia za tobą. Z pewnością z przodu jest mniej miejsca i w każdej chwili może uruchomić się klakson. Co też może być dodatkowym atutem. Tylna kanapa ma już więcej przestrzeni. I nie chodzi tu tylko o wielkość gabarytów samochodu.

Ty na nim, twarzą skierowaną do niego. Pieszczoty, pocałunki, adrenalina. Dotyk, ssanie sutków. On trzyma cię za biodra, pupę tuż przed sobą. Masuje, kołysze i wraz ze zwiększonym oddechem nadaje szybkości okrężnym ruchom. Potem zwalnia i ruchami posuwisto zwrotnymi nadaje kierunek dalszej drogi.

Dla dodatkowego efektu, zwiększenia podniecenia partnerki, partner może swoim kciukiem i palcem wskazującym pieścić delikatnie łechtaczkę partnerki, delikatnie podszczypywać. Tu konieczna jest uwaga na kobietę, sprawdzanie jak jej jest, co odczuwa, by niechcący nie sprawić jej bólu, a chcący dodać podniecenia sytuacji.   

Kiedy kobieta jest na górze, ma większe pole manewru, to ona głównie nadaje bieg zbliżenia. Kiedy mężczyzna jest zaangażowany w akt miłości, kiedy jego ruchy są zdecydowane, pchnięcia konkretne, kiedy wie co robi, obserwuje i widzi, podąża za partnerką, taki seks może doprowadzi do pięknych przeżyć, odlotowych doświadczeń wartych przeżycia, wielokrotnych orgazmów. 

Kiedy kobieta jest dopieszczana, kiedy jest jej przyjemnie, dobrze – taka kobieta zamiast skarżyć się na ból głowy, pragnie uniesień, pragnie więcej i więcej. Taka kobieta jest rozkoszą dla mężczyzny, ona go pragnie i nie ma potrzeby zwracania uwagi na innego mężczyznę.

Kiedy kobieta jest na górze, może pieścić kark mężczyzny, może go całować, dmuchać delikatnie w szyję, ucho. Może cmokać, dotykać czule. Może pociągać delikatnie za włosy, szeptać do ucha, świntuszyć. To dodatkowo podnieca mężczyznę.

 

Dodatkowym atutem tej pozycji jest możliwość spoglądania jej i jego na otoczenie, w dwóch przeciwnych kierunkach. Jedno widzi co się dzieje z przodu, drugie, to co z tyłu. Kiedy widzą, że są sami, to zwiększa poczucie dobrostanu. 

 

Seks w aucie i zmiana biegów.

Do aktu miłości z przodu samochodu z pewnością przydałoby się auto z automatyczną skrzynią biegów. Jest wygodniejsze. Ale nie o tym teraz mowa. Skrzynia biegów – drążek to przenośnia do męskiego członka, do „boskiego knota”.

Zmiana biegów, regulowanie prędkości przez partnera korzystnie wpływa na doznania kochanki. Z pewnością podnosi temperaturę, pobudza dodatkowe punkty ciała kobiety, sprawia, że jest jej dobrze.

Położenie ręki, dłoni na biodrach partnerki i kierowanie rytmem jej ruchów może przysporzyć jej wiele orgazmów.   Przyspieszanie, zwalnianie, góra i dół, boki, kołysanie. Raz delikatnie, a za chwilę na ostro. Różnorodność pchnięć, różnorodność chwili dodaje pikanterii, sprawia że seks staje się udany, satysfakcjonujący, dający rozwój. Oczywiście warunkiem koniecznym jest właściwe dopasowanie się partnerów, właściwa chemia. 

 

Seks w aucie – pozycja 69.

Do przeżycia pozycji 69 z pewnością lepiej sprawdzi się auto o większych gabarytach lub kombi. Rozłożenie tylnego siedzenia, powiększa przestrzeń do igraszek i stwarza warunki na więcej pozycji – na leżąco, na siedząco, od tyłu, z boku i z przodu.

Jednak pozycję 69 da się wykonać również i małym aucie. Jest przysłowie „dla chcącego nie ma nic trudnego”. Wygimnastykowane ciało da radę. Ci którzy lubią dotyk ust na pewno znajdą sposób na ułożenie ciał i doświadczenie ustnej rozkoszy w aucie. 

Seks w aucie, jedną nogą w naturze

No cóż tylna klapa bagażnika ułatwi zadanie. Seks od tyłu z pewności dostarczy innych doznań. To pozycja dzięki, której z łatwością możesz dojść do orgazmu, wytrysku. Partner ma nad tobą władzę. Ma możliwość dopieścić partnerkę swą męskością w wyjątkowy sposób. Dodatkowo może złapać partnerkę za włosy i podkręcić atmosferę. To wszystko musi być za przyzwoleniem kochanki, nic przeciwko. Kobieta ma dostać przyjemność, w przeciwnym razie może uszkodzić swoją kobiecość, a powrót do siebie może trwać latami.  Pozycji w bagażniku przy otwartej klapie może być wiele – na stojąco, na klęcząco, w kwiat lotosu itd. Tu wyobraźnia gra, chwila podpowiada. Splątane ciała, oddech, krzyk kobiety, jęki.

Seks w samochodzie z pewnością nie należy do długich relaksujących chwil splątanych ciał w akcie miłości lecz dodaje smaku w życiu, daje urozmaicenie, powiększa chęć doświadczania, smakowania życia. Przez zdrowo pojętą sensualność jest rozwój człowieka.

Dodaj komentarz