KIM JESTEM?

KIM JESTEM?

Kim jesteś. Czy tylko wypożyczonym ciałem, które otrzymałeś z chwilą poczęcia a oddajesz z chwilą zejścia z tej Ziemi. Czy duchem - myślami, pragnieniami. Kim zatem jesteś. Czy jednocześnie ciałem i duchem. A jeśli tak, to co łączy ciało i ducha.

Przyszedłeś na ten świat, by zebrać doświadczenia, nauczyć się czegoś, wzrosnąć i cieszyć się życiem, być szczęśliwym człowiekiem. Co robisz z tym co dostajesz od życia, z tym co do ciebie przychodzi. Jak reagujesz na życiowe sytuacje. Przyjmujesz z pokorą? Wiedz, że pokora jest kluczem, który otwiera drzwi.

Zastanów się i odpowiedz sobie sam przed sobą jakich szukasz rozwiązań. Dokąd zmierzasz. To kim jesteś i jak postępujesz ma wpływ na przyszłość twoją, twoich bliskich i całego społeczeństwa. Ma wpływ na jakość życia. Myślenie krótkowzrocznie w dalszej perspektywie niszczy, zabija. Zapędza w kozi róg. Czy tego właśnie chcesz.

Ciało jest tylko ziemską powłoką, chwilowym kombinezonem. Narzędziem na ziemskie życie. Może ci pomóc lub zaszkodzić. Możesz je wykorzystać do dobra lub do zła. Zaniedbując je obciążasz się.

Ktoś ci zaufał, przekazał ci ciało abyś się o nie troszczył i je pielęgnował. Dbała i utrzymywał w czystości i zdrowiu. Twoje ciało jest jak pojazd, który ma dowieźć cię do kresu twego życia. To jak będzie ci służyć zależy od ciebie.

Z samochodem jeździsz na przegląd, dbasz, myjesz, wymieniasz co trzeba, wlewasz odpowiednie paliwo i olej, zmieniasz opony. Jak postępujesz z ciałem​? Przekazujesz mu należytą uwagę, troskę. Czym kierujesz się gdy je karmisz, poisz, pielęgnujesz, ubierasz. Dostarczasz mu energii.

Dlaczego tak wielu ludzi dba o samochód lepiej niż o własne ciało. Dlaczego na samochód ma czas i pieniądze a na własne zdrowie nie. Dlaczego rzeczy materialne przekładają nad własne życie i zdrowie. Co jest przyczyną.

Obudź się, otwórz oczy. Twoje ciało woła na alarm. Może zmaga się z problemami zdrowotnymi, może nie możesz zajść w ciąże, może, może….. Daj sobie szansę. Otwórz drzwi, wpuść dobro. Uporządkuj swoje życie. Ciesz się nim. Odnajdź piękno. Zaufaj i uwierz. Możesz jeśli myślisz, że możesz. Masz moc.

Błędem jest rozumowanie, że jesteś dobry albo zły. To twoje myśli, czyny mogą być albo dobre albo złe. Twoim obowiązkiem jest utrzymać swoje życie w porządku. Troska zarówno o ciało i ducha. Usuń negatywne myśli, słowa i czyny. One niszczą. Leczenie farmakologiczne ciała może usunąć skutek, zewnętrzne objawy ale nigdy przyczynę. Ważne jest duchowe nastawienie. Pamiętaj, że wiara przenosi góry, czyni cuda. Znasz przesłanie – “To nie ja cię uzdrowiłem, uzdrowiła cię twoja wiara”?

Wszystko co wysyłasz wraca do ciebie z podwojoną siłą. Od życia otrzymujesz nie to czego chcesz ale to czego oczekujesz.

Jesteś zarówno ciałem i duchem. Obie te części stanowią twoją osobowość. Część cielesna jest materialna: to ciało fizyczne, organy, kości, krew, komórki itp. Część duchowa składa się z tego, co niematerialne, głębsze: duch, intelekt, wola, świadomość, decyzje, wybory, pragnienia. itp. Aby stać się w pełni zdrowym i szczęśliwym człowiekiem, koniecznością jest zestroić ze sobą te dwie części – ciało z duchem i ducha z ciałem. Stare powiedzenie mówi: “W zdrowym ciele zdrowy duch”

Współistnienie ciała i ducha jest tak bliskie, że możesz mylić ich potrzeby. Ciało ma potrzebę: jedzenia, wody, ubrania, seksu. Umysł natomiast poszukuje odpowiedzi “Kim ja jestem”. Umysł dąży do zagarnięcia wszystkiego co dotyczy ciała i zaczyna sprawować kontrolę nad ciałem. Możesz świadomie się obudzić. Możesz dostrzec w sobie życiową siłę. Siłę dzięki, której dużo może się zadziać.

To co o sobie naprawdę myślisz, mówisz, to co ze sobą robisz i jak się traktujesz jest energią i wpływa na twoje ciało i ducha. Istniej pomiędzy nimi ścisły związek. Twoje ciało składa się z miliardów komórek. Każda komórka jest żywa, jest zależna od ciebie. Jesteś za nie odpowiedzialna. To ty dostarczasz im wszystkiego czego potrzebują. Możesz je kochać lub nienawidzić. Możesz się o nie troszczyć lub ignorować. Możesz być wobec nich szczodry lub skąpy. To twoje decyzje. Komórki pracują dla ciebie. Od ciebie zależy ten najważniejszy związek pomiędzy tobą, twoim ciałem i duchem. Na tym fundamencie budujesz związki z innymi. Zaakceptuj swoje ciało. Pokochaj je. Daj mu swobodę, ciesz się nim. Pozbądź się lęku, wstydu, kompleksów. Jesteś cudowną istotą, doskonałą istotą. Zatroszcz się o swoje ciało a ono szczodrze ci odpłaci. Twoje ciało jest doskonałe! Odrzuć stwierdzenia typu: “Mam za krótkie nogi, za mały biust, nie znoszę swojego dużego nosa, mam brzydki uśmiech, a uszy są odstające, nie lubię tego fragmentu mojego ciała, jestem głupi.” Przyjrzyj się, jak naprawdę traktujesz swoje ciało. Co do siebie mówisz, co myślisz o sobie, jak się o nie troszczysz, czym je pielęgnujesz, czym odżywiasz, jak się regenerujesz, czy masz czas dla siebie, czy dotykasz się, dbasz o swoją seksualność i czy czujesz ją a może wyparłeś. Czy lubisz przebywać sam ze sobą. Wielu ludzi znacznie lepiej traktuje psa czy kota niż samych siebie. Troszczą się o nie, kupują witaminy, karmią wartościowym pokarmem, głaszczą, dotykają.

Kim chcesz być. Kim chcesz by było twoje dziecko. Przykład idzie z góry. Rodzice przekazują swojemu dziecku od chwili poczęcia do 7 roku życia swoje obawy, lęki tzw. negatywne emocje.

Być może czujesz się zagubiony. Świat przekazuje różne poglądy, co jest słuszne a co nie jest takim, co jest ładne a co brzydkie, co jest dobre a co złe, kreuje modą. Sam kieruj sobą. George Gurdjieff powiedział “Nie zważaj na innych, bo wtedy nie wzrośniesz”. Licząc się na oślep z innymi możesz wpaść w pułapkę. Odrzuć

zatem od siebie stwierdzenia: “Co powie moja matka, ojciec”, “Co pomyśli społeczeństwo”, “Co pomyśli moja żona, mąż bądź dzieci”. Jeśli zważasz na wszystkich i wszystko, jeśli obawiasz się ich myśli, opinii nie staniesz się indywidualistą. Nie staniesz się szczęśliwym człowiekiem. Staniesz się śmietnikiem, do którego wszystko wpada.

Twoje ciało jest doskonałe, potrzebuje tylko twojej miłości, dotyku. Zaakceptuj swoje słabości. Słuchaj go, ono do ciebie mówi. Wysyła różne sygnały – ból, radość, smutek, sygnalizuje potrzebę zostania w domu, zaopiekowania się sobą itp. Pogwałcenie jego potrzeb mści się. W najmniej odpowiednim momencie dostaniesz odpowiedź i to z nawiązką. Zaakceptuj swoją nieudolność, swoje słabości, niechęć do czegoś. Przestań je zmusza, poszturchiwać. Ciało chce ci dogodzić ale czy wiesz za jaką cenę. Zaakceptuj potknięcia i porażki. 10 porażek jest więcej warta niż 1 sukces. Każde cierpienie przynosi większą świadomość i zrozumienie.

Dodaj komentarz

Close Menu